Bagassa - czym jestem?

25.03.20

BAGASSA

 

Kiedyś byłam trzciną cukrową. Uprawiano mnie, by pozyskac cukier.  Teraz jestem pozostałością po jego produkcji. Jeszcze kilka lat temu pozbywano się mnie poprzez spalanie.

 

Nazywają mnie włóknem celulozowym, bagassą, pulpą, miazgą, niektórzy nawet wy-tło-ka-mi(!).

 

I… wcale mnie to martwi. A to dlatego, że jakiś czas temu wymyślono, aby mnie już nie palić, ale użyć do produkcji ekologicznych naczyń i pojemników na jedzenie. I od tego czasu moja pozycja na świecie stale rośnie. Firmy cateringowe, bary i restauracje oferujące posiłki na wynos, food-trucki – nagle wszyscy dosłownie oszaleli na moim punkcie. Wypróbuj i Ty - kup tu!

 

Produkty, których jestem składnikiem mają bardzo dużo zalet:

  • sztywne i stabilne – nie uginają się pod wpływem nałożonego jedzenia
  • nałożone na nie potrawy nie zmieniają pod ich wpływem ani smaku, ani zapachu
  • nadają się do serwowania i zimnych, i gorących posiłków
  • nie nasiąkają tłuszczem, nie chłoną wilgoci (do 12 godzin)
  • można ich używać do podgrzewania jedzenia w mikrofalówce
  • biodegradowalne – znikają ze środowiska maksymalnie w 6 miesięcy, a w sprzyjających warunkach nawet w 2 miesiące
  • kompostowalne – co oznacza, że możesz wyrzucić je na kompost lub do odpadów BIO; zamienią się w hummus wykorzystywany w ogrodnictwie.

 

Słyszałam, że kupujący posiłki na wynos są zachwyceni. Doceniają fakt, że coraz więcej firm dokłada wszelkich starań, by nie przyczyniać się do zaśmiecania Ziemi.

 

-10% na pierwsze zakupy

Zapisz się do newslettera i otrzymuj informacje o rabatach, ofertach specjalnych i promocjach jako pierwszy!